Nie to, że się nie spodobał. Tylko ksiądz na religii powiedział dziecku o kucyku Pony i Hello Kitty ,że to symbole szatana i dziecko się przestraszyło.
Tylko że ten ruski kr***n, to nie jakiś bimbrownik spod Krasnojarska, a ruski minister obrony. Jeżeli tak wysoko postawiony urzędnik pozwala sobie na takie "żarciki", nawet nieoficjalnie, można sobie tylko wyobrazić ile Ruskich myśli tak jak on.
Polaczek to tylko potrafi brzydko pisać o imigrantach z innych krajów. Ale w Anglii i Holandii to fajnie się siedzi, a miejscowi na pewno bardzo się cieszą...
Za tory na "swojej" ziemi już kasują , teraz przymierzają się do wyrwania udziałów z każdego biletu ...