Środowiska mainstreamu potrzebują "swojego" księdza. Takiego, którego kupi Tomasz Lis czy Monika Olejnik. Takiego, którego może zrozumieć "inteligentna" młodzież oznajmiająca "oo zobacz, ten jeden mówi prawdę o tej sekcie, nie boi się". Lemański dla kościoła to taki Gowin dla PO. Chu*owy, nie dbający o reputację instytucji szary pracownik.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Trochę dystansu był taki żart kiedyś. Niemieckie biuro turystyczne reklamowało wycieczkę do polski"przyjedź na wakacje do polski twój samochód już tam jest",w odpowiedzi polskie biuro zrobiło reklamę której hasłem było "przyjedź na wycieczkę do Niemiec antyki i srebrna biżuteria twojej babci już tam są.
Rewelacja :)