I tak nie będzie żadnego rozliczenia. NIGDY! Zobaczycie. Ten koleżka przynajmniej mówi, żeby dać sobie spokój z tymi kłamstwami i "rozliczeniami" pod publiczkę, kiedy nic się nie robi... Przynajmniej nikt nie będzie miał złudzeń...
Pewnie jakiś murzyn z bantustanu z pytonem w gaciach wykotłował to biedne dziewczę. A taka Krystyna co Niemca nie chciała, chodzi wyposzczona i wygląda takiego który by ją porządnie wychędożył.
Nadal nie moge znalezc informacji na internecie, ilu "dzialaczy" przypadalo na kazdego sportowca, na olimpiadzie w Paryzu, nie liczac ich kochanek...