maxicoveri:jestes nie na czasie.Juz pani kopaczka go przywrocila,jest ok ,czysto ,dobrze,...jak tylko sie wycofal ze swoich slow ...BIALORUS????jak w obozie:jestesmy w obozie pracy jestesmy bardzo zadowoleni,chcielibysmy zostac jeszce dluzej..nadzorca :teraz ok dostaniecie zupe....
Taka prawda, o in vitro się biją, ale jak jest młoda matka w sytuacji skrajnie złej, to zamiast pomóc, sprzedać jednego Maybacha, udają, że nie na problemu. A później noworodki na śmietniku albo w beczce lądują. Świętoszkowate, dwulicowe szuje.
nie, kapownik twojej starej P.S. ile ci płacą ryczałtowo za miesiąc/tydzień czy od posta?