dlaczego jest cisza na temat pe****lii w angielskich izbach lordów i o tym że przyjaciele lewicy w Polsce mają swojego wiernego sojusznika Daniela Cohn-Bendita w europarlamencie? coś mi się wydaje że to piętnowanie pe****lli jest bardzo wybiórcze i relatywizujące.
Ten "kawal" przypomina mi moherow co dzwonia z rana do przychodni i po raz kolejny rejestruja sie do tego samego lekarza, i po calej batali tlumaczenia, pada kwestia: Wiem, wiem ale to moj najlepszy lekarz.
jestem honorowym krwiodawcą i aktywnym członkiem jednej z partii. I mało mnie interesuje, kto dostanie moją krew, czy ktoś lubiący PiS, PO, RP czy SLD, czy też ktoś, kto nawet do wyborów nie pójdzie. Ważne jest dla mnie, że w ten sposób mogę komuś pomóc lub nawet uratować życie. I ważne dla mnie jest też to, że dziś ja komuś pomagam, a jutro znajdzie się ktoś, kto mi pomoże, jak tego będę potrzebował.
dlaczego jest cisza na temat pe****lii w angielskich izbach lordów i o tym że przyjaciele lewicy w Polsce mają swojego wiernego sojusznika Daniela Cohn-Bendita w europarlamencie? coś mi się wydaje że to piętnowanie pe****lli jest bardzo wybiórcze i relatywizujące.