Nic co państwowe nie jest przedsiębiorcze :), poza tym komentuję to wyżej. Wszystko co Państwowe nie ma prawa bytu (moja opinia), a poza tym urzędnicy nie generują pieniędzy.
Pieniądze zarabia/tworzy/generuje się jedynie w strefie prywatnej, i o tych bogaczach mówię.
to ze jestem katolikiem nie znaczy ze mam siedzieć wyłącznie w kościele nie jestem przeciwny handlu czy pracy w niedziele nie każdy katolik to zaslepiony członek korpusu ojca dyrektora. bedac katolikiem nie musze się zgadzać slepo ze wszystkim co mowi kościół to tak jak by każdy polak zgadzał się z naszym rządem
Jasne dać każdemu nieudacznikowi po 1000 zł miesięcznie na wódę i papieroski tylko dlatego, że patol raczył się rozpłodzić, ale do roboty to jest lewy. Jak się umiało zrobić dzieci to trzeba umieć na nie zarobić.
Sralis mazgalis..