Oj tam wielkie rzeczy. Przecież to wielka miłośniczka telewizji. Tak kocha telewizję, że twarz upodobniła do anteny satelitarnej. Jednak przegięła z konwerterami ...
"-o piszę coś do mnie"- myśli sobie
-...
15 minut później
-co ty tam tak długo piszesz?
-nic
-ale pokazuje że piszesz i już tak 15 minut
-a przepraszam, brzuch mi się wylał na klawiaturę
No to dawaj ze swoich zarobków tej biednej rodzinie, bo ja z moich nie chcę, a socjal jest też z moich. Jeśli kogoś na dziecko nie stać to niech się zabezpiecza lub będzie wstrzemięźliwy. Taka polityka, że dajemy biednym nakłania do robienia dzieci gdy Cię na nie nie stać. Włacza się myślenie - Na Julkę moją piątą córkę dostałem, to na Franka też dadzą. Masz święte prawo do pomocy takim rodzinom, ale z WŁASNEJ kieszeni, nadal taki skory do pomocy?
juruś chwali się swoimi nowymi butami