To dlaczego dla kleru największy skarb to skarby materialne a nie żadne cierpienie? I w ogóle jak trzeba mieć nasrane pod beretem (czy raczej biretem) żeby opowiadać takie brednie. To w takim razie np. lekarze, strażacy, ludzie bezinteresownie pomagający potrzebującym powinni smażyć się w piekle bo pozbawiają innych najkrótszej drogi do nieba. Brak słów żeby komentować ich opowieści.
Minę ma jakby mu immunitet uchylili,a prokuratura chciała postawić zarzuty.A to przecież kolejny wzorowy katolik,który przestrzega przykazań(szczególnie tego nie kradnij) i do tego z Ordo Juris,więc zapewne cudzą żoną też się brzydzi
Problem w tym, że polscy klesze mają w d wiarę. Boga i Watykan. Robią co chcą.