"Największa znana polska farma trolli bierze państwowe dotacje. Pracowała m.in. dla TVP - pisze "Newsweek", podsumowując przeprowadzone półroczne śledztwo. Dziennikarce udało się wniknąć w strukturę takiej organizacji. Jak ustaliła, tropy prowadzą m.in. do Bartłomieja Misiewicza. Firma Cat@Net, bo o niej tu mowa, to z pozoru typowa agencja e-marketingowa. Do momentu wydania artykułu "Newsweeka" reklamuje się hasłem "Nie wprowadzamy w błąd opinii publicznej. Pokazujemy prawdziwe informacje". Obecnie jednak reklamowe slogany zniknęły, zastąpione zapowiedzią oświadczenia." - wp.pl
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Maxicover pajacu a co. Wolisz mahometyzm z 6 letnia tzn zona pe****la mahometa lub judaizm i kiduszchachaim gdzie poswiecaja wlasne dzieci w sytuacji zagrozenia? Ps. Nie ksiadz jest pe****lem tylko pe****l ksiedzem lewacka padlino.
Dni czarnej zarazy są policzone.