Panie Szczerski, nie wiem skąd pan wyszedłeś i wspiąłeś się na ten stołek, ale zamiast robić politykę, zajmować się problemami Kraju, siedzisz sobie w Pałacu na wygodnym stołku i puszczasz brzydkie bąki. A później próbujesz "ozdobić g**no kwiatkiem", bo ktoś poczuł smród, a nie dostrzegł kolorytu.
Żal mi Cię człowieku.
897 r. – synod trupii. Papież Stefana VII wykopuje z grobu jednego z ze swoich poprzedników (z którym rywalizował o papiestwo) i urządza mu kilkudniowy proces. Akt oskarżenia zawiera trzy zarzuty: krzyw*przysięstwo, niezdrowe ambicje, naruszenie kanonów. Za karę martwemu papieżowi Formozusowi kat odrąbuje mu trzy palce, następnie zrzuca trupa z tronu, przebiera w zwyczajne szaty i wlecze ulicami Rzymu, po czym wrzuca do zbiorowego grobu z biedakami. Po kilku dniach papież Stefan dochodzi jednak do wniosku, że to za mało i nakazuje ponowne wydobycie szczątków Formozusa i wrzucenie ich
Co to za ofiary losu? To jest ta cała armia terytorialna? Chyba armia specjalnej troski..