Pamiętam te czasy, było fajnie. Teraz jakieś pindy płaczą bo choinkę wycinasz. Chorzy ludzie, ciekawe jakby próbowały z lwa zrobić wegana, wpierdo...il by je i po sprawie.
Proponuję ks. prof. zapoznanie się z genezą Oświecenia, które było rodzajem buntu przeciw kościelnemu zacofaniu w dziedzinie nauki i kultury, bronionemu zresztą przez kler i biskupów ze wszystkich sił. Chlubne wyjątki w postaciach kanonika Hugo Kołłątaja i biskupa Ignacego Krasickiego są tylko potwierdzeniem reguły.
Powinni zawisnac