W ogóle teraz już mówisz trochę inaczej - o ograniczaniu biurokracji, co popieram. Nie popieram natomiast głoszenia bredni o znoszeniu pozwoleń na budowę i obowiązkowych przeglądów, bo to uzależnia bezpieczeństwo - a tym samym wolność - innych od zdrowego rozsądku jednostek. A zdrowy rozsądek to towar deficytowy. Gdybyś trochę pomyślał, już byś dawno zrozumiał, o co mi chodzi. To chyba tyle, dzięki za rozmowę i pozdro.
Bezsens wielu wielu pier.oli na kościół a w niedzielę zakładają garniturki i zapier.alają do kościoła całą rodziną... Jak s**ć na katolstwo to cały tydzień a nie od poniedziałku do soboty...
Przynajmniej nas nie okrada jak tusek co ofe zajumał