Głównym problemem są zaburzenia endokrynologiczne, a na wizytę do endokrynologa czeka się dwa lata. Skoro kobieta chcąca zajść w ciążę może pójść do endokrynologa raz na 2 lata, bo takie są kolejki, to o czym tu rozmawiamy? Lobby chce oczywiście wmówić, że potrzeba wtedy invitro... Służba zdrowia natychmiast do prywatyzacji! Za blisko 300 zł miesięcznie jakie się obecnie płaci na NFZ, któremu i tak zawsze brakuje pieniędzy, to ubezpieczę się prywatnie z pocałowaniem reki!
Maxi Bolszewiku czemu nie wspominasz, że w Austrii matura z religii jest dopuszczalna ? Odnieś się do tego czerwonoarmisto !