Ho, ho... "Ałtor" absurdu - najważniejszy hipokryta na wiosce - dokonał największego od kilku lat odkrycia - POPSL nie byli święci... Ha, ha, ha, ha...
Ta kobita już nie pamiętaj jak truła d**ę Wodzowi żeby ją wypromował na pewnym wiecu, bo nikt jej nie zna. Po co się pchała do polityki jak tak jej dobrze w życiu było?!
Ty komuchu sobie mo**y powstańcami nie wycieraj !