Andrzej Przyłębski, ambasador Polski w Berlinie, nie był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa - stwierdziło Biuro Lustracyjne IPN. Zdaniem IPN jego oświadczenie lustracyjne, w którym zaprzeczył współpracy z SB, było prawdziwe. W tak prosty sposob robisz sam z siebie Kr***na ...
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
A jak tam wydatki na obalenie POLSKIEGO RZĄDU? Soros sypie dużo? Hitlerowcy więcej? Kacapy chyba też inwestują ostro, co widać po aktywności trolli na tym portalu.
Szkoda że nie protonowo wodorową. Proce niech sobie maszynową kupi , Łuk i zestaw strzał z tłumikiem, Bagnet z obiektywem snajperskim i komplet gotowych dziur pod kołki Fi 10.
Andrzej Przyłębski, ambasador Polski w Berlinie, nie był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa - stwierdziło Biuro Lustracyjne IPN. Zdaniem IPN jego oświadczenie lustracyjne, w którym zaprzeczył współpracy z SB, było prawdziwe. W tak prosty sposob robisz sam z siebie Kr***na ...