To na pewno aerograf. Po pierwsze, nie sposob tatuowac po siersci. Po drugie, bez znieczulenia zwierzak by ani sekundy nie usiedzial. Jak ktos nie wie - igla zadaje bol. Moze nie jakos wielki, ale jednak to boli
było nie było,selekcja jaka się odbywała na pewnych gatunkach traw to już było mieszanie w genetyce.dzięki temu mamy żyto,jęczmień,pszenicę...
jakby nie patrzeć,wszystko jest teraz GMO.
BRAWO ciemne masy. A spróbujcie sami trochę pomysleć, komu zależy na lobbingu antyGMO. Firmy produkujące chemie rolną (nota bene: niezdrową) zrobią wszystko, by nie stracić swoich horondalnych przychodów. A naukowcy już się nie spieraja, czy GMO jest szkodliwe, bo wiedzą, że nie jest !!! Jakby geny się mogły tak po prostu mutować podczas jedzenia to by wynikało, że nasi politycy jedzą tylko wieprzowinę modyfikowaną genetycznie :D
To na pewno aerograf. Po pierwsze, nie sposob tatuowac po siersci. Po drugie, bez znieczulenia zwierzak by ani sekundy nie usiedzial. Jak ktos nie wie - igla zadaje bol. Moze nie jakos wielki, ale jednak to boli