To jest automatyczna smycz dla psa. Dziwne mają translatory w Chinach. Chyba nie mają w słowniku pojęcia smycz, bo i po co im, skoro wszystkie psy zeżarli.
Najbardziej mnie rozpier..la, jak ktoś ma figurę jak słup w płocie, wpieprza do neta swoje zdjęcia w czymś co kupiła w necie, i ma pretensje do producenta ubrań, ze nie wygląda jak modelka ze zdjęcia. Mogła ubrać różowe skarpety, a nie niebieskie, to by wyglądała lepiej ;)
jaki psikus baba sobie wyszla to podniosla nie miala obowiazku opuszczac