A na jakiej podstawie autor twierdzi, że ten kryminalista był homoseksualistą? Proszę o źródło info, bo czytając wiele anglojęzycznych artykułów na jego temat nic o orientacji seksualnej nie widziałem. Czy wynika to z niewiedzy autora na temat tego, że w środowisku jednopłciowym (więzienia, koszary, seminaria duchowne, szkoły z internatem itp.) osobnicy heteroseksualni dopuszczają się aktów homoseksualnych (na zasadzie "na bezrybiu i rak ryba"), czy ze zwykłej cynicznej demagogii?
Wszyscy ludzie są rasistami wdłóg teorii samolubnego genu Riharda Dawkinsa.