Wymagania dotyczące zakrytych ramion, dekoltu i spódniczek dobrze rozumiem. Moja koleżanka tak przychodziła na egzaminy i jak jej nie szło to zrzucała winę na egzaminatora, że "rozbierał ją wzrokiem i ona się skupić nie mogła" - w końcu wyleciała bo widać tylko cycki potrafiła pokazać, a wiedzy za grosz, a nie każdym egzaminatorem jest mężczyzna.
To w Gdyńskim szpitalu, okulistyka, tak? Widziałem to, kopara mi opadła na ziemię. Jakoś ją pozbierałem i wróciłem z dwoma opiłkami w oczach do kolejki, w której stałem 4 godziny. Nie ściemniam, bite 4 godziny.
pies tez nie powstrzyma merdania ogonkiem z radosci