Ta otylosc to w pierwszej linii problem z psychika, zarcie bez umiaru to takie zastepstwo czegos co jej brakuje, zaczyna sie to w szkole i w domu rodzinnym. Wyjsc z tego to dlugotrwala i bolesna terapia. A tak z wesolej strony, tak wysoko noszonego pasa widzialem jedynie u Obelixa :-)
Dobrze, żw w trakcie ucieczki nie zachowuje się jak przerażona strzykwa.