A ciekawy jestem co robią ze zwierzętami które pracowały na ich emeruturze? Usypiają czy jest jakaś ich emerytura i szacunek pełna micha i jakiś dom dla starców zasłużonych zwierząt.
Handlażyna z targu nie pomyślał ze nie można sprzedawać zbyt wielu takich samych s**ienek bo klientki bedą nie zadowolonę gdy zobaczą inną babę w takiej samej. Teraz wyglądają jak by to z Caritasu dostały.
God of Dementia