Nimcy od 70 lat mają zamknięte sklepy w niedzię i nikt tu z tego nie robi szopki . W Polsce każdy ze wszystkiego robi problem . Z drogami to samo . Był ktoś z was w Anglii czy u niemiaszków ? Ile jest tam dróg . Chłop żywemu nie przepuści . To jest problem , a nie to czy będą otwarte czy nie . Jak nie to w sobotę zrobię zakupy . Można na wzór tesco 24/ dobę niektóre sklepy otworzyć . Opcji jest dużo ale mentalność ludzi musi sie zmienić .
już dawno o tym myślałem, ale teraz mnie przekonali (płatne wpłatomaty, kasa dla owsika...) - spier....alam z embanku!!!