No ja was nie rozumiem, jeśli laska robi makijaż to jest "tapeciarą" jeśli nie robi i widać przebarwienia, pryszcze i wypryski (co jest normalne) mówicie że jest pasztetem A PONOĆ CHCECIE NATURALNYCH DZIEWCZYN. Nie ma to jak zbluzgać kobietę która makijażem zakrywa chorobę np.trądzik.
Miota nim jak szatan