moja żona też tak ma, średnio co pół roku samochód u lakiernika. Poprzednie auto było niczym kot bo zaliczyło 3 kasacje. Teraz od 3 mies ma nowy samochód i już jest zderzak przerysowany-pastowałem w pierwszy dzień świąt!!!
Szczęśliwie mamy 2 samochody
Chyba nigdy tych "ludzi" nie zrozumiem.