Daleko nie trzeba patrzeć. Ostatnio miałem podobną sytuację w Polsce. Tyle, że wyszedł mi jakiś młody chłopak i musiałem wytłumaczyć mu dosłownie co zrobił. Gdy zatrąbiłem jeszcze pokazał mi palec więc trzeba mu było porządnie wytłumaczyć głupotę jaką zrobił bo rodzice go nie nauczyli.
Ale huknęło. Aż się przestraszyłam...