A u lisa czy stokrotki można usłyszeć że polityka to trochę jak teatr, Polacy zaczynają się nudzić i domagają się zmiany...to wcale nie przez takie "elektrownie", to nie przez pendolino, to nie przez autostrady, to nie przez szalety nad Wisłą za ileś milionów itd itp. To tylko znudzeni i wzburzeni nie wiadomo na co wyborcy, a nie okradani ludzie traktowani jak krowy dojne. Wydatki budżetowe w PL kształtują 50% PKB, jeśli z budżetu "zginie" 20% to te pieniądze idą na pomnażanie nieproduktywnego majątku kłosa czy kluczyka.10% więcej lekarzy dróg chodników pielęgniarek...
wyjeżdża do Brukseli, a wy zostajecie jak te civle ostatnie z z@jebistym długiem i z@jebistym chodnikiem, który do niczego nie jest wam POtrzebny. To tak w skrócie o POlityce miłości.
On się nie boi, boją się jego właściciele z WSIowym rodowodem.