szanowni im****lni przeciwnicy kodu sa to slowa walesy dla informacji niektorych bylego prezydenta RP z czasow kiedy to niejaki Jarsław K. informował wszytskich naokoło ze szanowny lech wałesa tomąz opatrznosciowy szacowny maz stanu i wielki polak. Dla niego spokojnie pracował w kancelarii na kierwoniczym stanowisku i musiały przez ta instytucje dochodzic nawet oficjalne pisma dotyczace całej przeszłosci pryncypała. Nie przeszkadało mu to dalej pracowac dopuki wałesa się nim i jego bratem nie znudził. Jak widać sa równi i równiejsi
Jak nic wina Tuska