Uznanie ślimaka za rybę to tzw. fikcja prawna, przyjmowana po to, aby nie tworzyć zupełnie osobnej regulacji. Np. zamiast tworzyć nowe zasady dofinansowania zbioru ślimaków, wystarczyło NA POTRZEBY aktu prawnego o dofinansowaniu rybołówstwa uznać owego ślimaka za rybę. Robi się to jednym przepisem. Nie zmienia się żadnych klasyfikacji biologicznych, ot - na potrzeby aktu prawnego uznaje sięgo za rybę. W Polsce też obowiązują takie fikcje. Np. jeśli odrzucisz spadek po zmarłym, prawo uznaje Cię za zmarłego - na potrzeby postępowania spadkowego. A nikt z ABW nie przyjeżdża Cię zabić...
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
W związku z publikacją komentarza mojego autorstwa pod zamieszczonym materiałem (zdjęciem, filmem) , chciałbym oświadczyć, iż komentarz ten nie miał na celu obrazy czyichkolwiek uczuć, w szczególności religijnych, rasowych czy narodowościowych. Wyrażam ubolewanie, jeżeli ktokolwiek poczuł się urażony jego treścią. Komentarz należy traktować wyłącznie jako emocjonalną reakcję na treści zawarte w materiale.” jk 112
W imię negacji napływu muzułmańskich emigrantów oraz Unii Europejskiej, Viktor Orban i Jarosław Kaczyński (wraz ze swoimi przyd**asami) prowadzą (w sposób zdradziecki) narody pod but Putina.
Holland musiał być w dzieciństwie często bity po głowie bo tak zgłupieć na stare lata to się chyba nie da. Proponuję tomograf głowy z kontrastem.