To może niech Tusk sie zaprzyjaźni z nim, chyba wolę mieszkać w kolejnym stanie USA niż w Tuska zielonej wyspie. Jeśli to miała by być cena powrotu Polski to jestem za ich przyjaźnią. Policzcie ilu ludzi zabili ci po lewej, odpowiednia cena za czyny.
Jak dla mnie ładnie i pomysłowo a nie wiocha żadna