To mi wygląda na podręcznik dla pierwszoklasistów. Nie można od tak małych dzieci za wiele wymagać, są uczone na zasadzie przeciwności. Oczywiście można by postawić obok siebie Mieszka i Bolka (Bolesława Chrobrego, zbieżność nazwisk niezamierzona) obok siebie, ale czy siedmioletnie dziecko zrozumie różnicę pomiędzy władcą a królem? Wbrew pozorom podręczniki piszą wykształceni i (z reguły) kompetentni ludzie. Coś o tym wiem, z wykształcenia jestem wychowawcą i nauczycielem przedszkolnym i wczesnoszkolnym.
a ja myslalem ze pokemony przeztały byc modne z rok temu :)