Takie zachowanie to u nich standard. Pracuję w hurtowni moto i Ukry codziennie odbierają od nas towar. Pety, kubki po kawie, chusteczki, opakowania po chipsach czy pudelka pi kupionym towarze (bez pudelka mniej miejsca w bagażniku zajmuje) pozostawione na parkingu pod firmą to norma. Podobnie jak totalny syf w toalecie po kazdej wizycie (ob****a deska, obsikane ściany czy pety).
Potrzebuje 500+ więc styl nie ma znaczenia tylko gotowość :-) :-) :-)