Impreza u kumpla, zza ściany, bije ją, kominiary na łeb, drzwi otwarte, wpadka, bum, koleś leży "Jeszcze raz i nas bez kominiarek zobaczysz ostatni raz" połamane żebra, zęby wybite, krew na rękach, do dzisiaj zero zeznań za pobicie. Chce się, to się pomoże, ale nie radzę w ten sposób nikom
De**lom nie należy dawać zwierząt pod opiekę. Bo oni sami wymagają opieki. Niestety.