17 rozdział Objawienia Jana opisuje dokładnie tego okupanta, bez którego "niepodległy" rząd nie może nawet kiwnąć palcem. Polecam zapoznać się, nawet z ciekawości ;)
Szydło była tam służbowo. Czy bezzasadnym byłoby żądanie sprawdzania alkomatem tej pani przez rozpoczęciem wykonywania obowiązków? To potykanie się o wlasne nogi, bredzenie na mównicy... Czy Szydlo na problemy alkoholowe?
to samo można było o pełowcach-tuskowcach narysować. tyle, że tam zamiast 500+ czy rozwalenia mafii sędziowsko-prokuratorskiej, miałeś usmiech naczelnego pajaca, czy innego wąsacza golącego wąsy i broniącego banderowców... wybór jak między uleczalnym tryprem a nieuleczalnym syfilisem...
17 rozdział Objawienia Jana opisuje dokładnie tego okupanta, bez którego "niepodległy" rząd nie może nawet kiwnąć palcem. Polecam zapoznać się, nawet z ciekawości ;)