Pytanie podstawowe, jeżeli ktoś, przy wykroczeniu zagrażającym zdrowiu i życiu innych uczestników ruchu drogowego, nie rozumie swojego błędu, na dodatek dyskutuje, to dlaczego policja nie zatrzymała mu prawa jazdy, a sprawę nie skierowała do sądu? Za to co ten człowiek głosi, jak si ę zachowuje, to sąd powinien mu zabrać uprawnienia do kierowania pojazdami wszelkimi!
biedni idioci