A który z Was nie ćpa? Czy jest ktoś kto nie zażywa żadnych używek zmieniających świadomość? Nawet małego piwka nie wypije? Nie chcę tu nikogo bronić, tym bardziej pisiaka ale argumenty, że ktoś coś zażywa są słabe, bo większość ludzi coś bierze. Taka jest prawda. Po za tym posłowie piją w pracy, a czy w Waszych firmach serwuje się alkohol w stołówkach?
Lepszy sort siedzi i dyryguje.