Zastanawiam się co temu gołąbiu w głowie siedzi, co on sobie myśli. Czy myśli może o romantycznej randce na dachu we dwoje, czy może też o pozbywaniu się wierzchnich okryć by być bliżej natury, czy może też o dzikich instynktach, które popychają wszystkich do obcowania z innymi osobnikami, gdy wiatr rozwiewa włosy, a słońce jasno świeci?
Z moich obserwacji wynika że do kościoła chodzą najwięksi grzesznicy, przepraszam jeżdżą, nie chce im się przejść nawet kilkuset metrów (lenistwo-siedem grzechów głównych) zresztą wystarczy poczytać komentarze zwolenników katolickiej partii pis!!! Tacy z nich katolicy jak ze mnie Napoleon!!! W pisie 7 grzechów głównych jest na topie!!!
Ten potencjał prawdopodobnie za niedługo sięgnie kolan :)