Dalej nie rozumiecie. Długu publicznego nie da sie spłacic i utrzymywać jego poziom na 0. Budzet jest brany na kredyt z NBP a podatki ida na obsluge zadluzenia. Odsetki ciagle rosna to i dlug przybywa bo go sie nie da splacic. Kazda zlotowka jest kredytowana a zeby splacic kredyt trzeba wziac kolejny i tak w kolo macieja
RZAD PO DAL 320 MLN NA MUZEUM KTORE MOGLO KOSZTOWAC 20 JAK INNE,,,,,Przez 8 lat rocznie DOFINANSOWYWAL GW 300 MLN,OKRADL EMERYTOW Z OFE ORAZ PODWYZSZYL WIEK EMERYTALNY...WIEC nie P-DOL
Nad tym tekstem musiała myśleć cała rodzina autora, bo jeden barani gimbus, sam by tego nie wymyślił. W Polsce nigdy nie było ani komunizmu, ani "władzy komunistycznej". Matoł.
No właśnie mi także skojarzylo się z ANTIFĄ