z bardzo prostego powodu, bo Polacy to kombinatorzy, stąd Polska to biedny kraj, którego nie stać na porządnego urzędnika. Jak się płaci 1200 zł netto po 15 latach pracy, linie orzecznicze WSA zmieniają co 2 lata o 180 stopnia, to sru się coś dopisze w ustawie i do tego dołoży dwie nowe, to nie ma się co dziwić, że urzędnik głupieje i zaczyna mieć wszystko w du**e
I tak bym wolał życie z obrazka niż takie jakie mam teraz. W tym pięknym kraju nie ma pracy dla studentów:) Często słyszę "a to pan studiuje? To dziękujemy" a teraz robię za 8 brutto. Wziąłem tydzień urlopu na zleceniu gdzie mi nie zapłacą a wydam całą wypłatę na 4 dni morza z kobietą w dodatku za miesiąc dostane 600 zł wypłaty a muszę odłożyć na studia i na laptopa na te studia abym nie musiał co zjazd prosić się o pożyczenie lapka bo moja grupa jest tak koleżeńska że hoho.
az potanczyl by czlowiek :)