"Kler" i "prawda" to pojęcia całkowicie rozłączne. Jak można przypisać zdaniu wartość logiczną prawdy, jeśli prawdziwości zdania nie da się w żaden sposób udowodnić? Przez "zdanie" rozumiem tu tezy z kategorii "wiara i dogmaty" głoszone przez kler jako "prawdy" objawione.
Co sie tak przyczepiliscie do tego przekopu. Wreszcie jakas inwestycja ktora pis doprowadzi do konca. Buduja zle, nie buduja jeszcze gorzej. Ta inwestycja bedzie sluzyc calemu narodowi. Wolelibysci aby rozdali ta kase na patologie?
"Kler" i "prawda" to pojęcia całkowicie rozłączne. Jak można przypisać zdaniu wartość logiczną prawdy, jeśli prawdziwości zdania nie da się w żaden sposób udowodnić? Przez "zdanie" rozumiem tu tezy z kategorii "wiara i dogmaty" głoszone przez kler jako "prawdy" objawione.