Szkody wyrządziła jednostka Straży Granicznej i to oni poczuwają się do winy: " Natomiast Straż Graniczna poczuwa się do odpowiedzialności. Jak informuje nas kpt. SG Andrzej Juźwiak, rzecznik prasowy Komendanta Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdańsku, „w ocenie załóg jednostek żeglarskich znajdujących się na przystani na Wyspie Sobieszewskiej, na skutek fali wytworzonej przez jednostkę SG-213 otarciom miało ulec kilka jachtów. Na miejsce przybyli funkcjonariusze Policji, winę przyjął na siebie dowódca SG-213. Koszty ewentualnych napraw uszkodzonych jednostek zostaną pokry
Z danych PESEL wynika, że w Polsce żyje około 5 tys. ludzi powyżej 100 lat...