trzech mężczyzn rozmawia o swoich żonach. A że pijani to dość dosadnie. jeden: Ci*a mojej żony jest jak las Vegas - świetlista i pełna atrakcji. Moja - mówi drugi - jak Kalifornia - trochę skalista ale ciepła i przyjemna. Trzeci na to - moja jest jak Bydgoszcz... zdziwieni koledzy zamilkli i patrzą na trzeciego który przez zęby cedzi - dziura. Po prostu dziura...
śmieszne ??? id***a ! mógł zapytać czy któraś zrobi loda ? albo czemu się tak niemrawo rucha, w tej sytuacji gra słowna, lub jak kto woli filozoficzne zagadnienie użycia słów, jest nie na miejscu. takie zabawy można prowadzić wśród znajomych lub u cioci na imieninach. dziw, że nikt nie j.bnął w pysk pacana
ku*wa kazdy prawie z nich urodzil i wychowal sie w niemczech! a jak by matka byla ch**ka a ojciec murzynem a dziecko urodzilo sie w miemczech to kim by bylo?! gdzie moglo by grac. kto to tu wrzucil jest cymbalem i go**o sie zna
trzech mężczyzn rozmawia o swoich żonach. A że pijani to dość dosadnie. jeden: Ci*a mojej żony jest jak las Vegas - świetlista i pełna atrakcji. Moja - mówi drugi - jak Kalifornia - trochę skalista ale ciepła i przyjemna. Trzeci na to - moja jest jak Bydgoszcz... zdziwieni koledzy zamilkli i patrzą na trzeciego który przez zęby cedzi - dziura. Po prostu dziura...