Skazał nie "rotmistrza", a obywatela Pileckiego, za udowodnione szpiegostwo na rzecz wrogiego państwa, za które otrzymywał pieniądze. Został słusznie skazany i stracony. Teraz jest modne struganie z niego bohatera, tak jak ze zdrajcy Kuklińskiego. . "bo był w Oświęcimiu". Premier Cyrankiewicz, też był w Oświęcimiu.
S221, ty myślisz że jak tak było przez 50 lat to nadal tak jest? /