hehe... o ile nikt nic na ciebie nie wyleje to świetna zabawa. trochę jak na rollercoasterze. dla samolotu takie przeciążenia są niczym. no i beka z tych co mieli niezapięty pas "bo to nic nie da jak się samolot rozbije", "bo nikt nie będzie mnie zmuszał, sam wiem co dla mnie dobre" "nikt nigdy nie udowodnił że pas w samolocie działa" skąd ja znam takie de**lne teksty.... ale fakt, modlitw dużo więcej niż w kościele, a na pewno w kościołach zmarło więcej ludzi niż w wyniku turbulencji
Dzine to takie jakby ustalone ale ch..u..jjj z tym gościem ja to bym tej babie najebał za to łażenie po jezdni i stwarzanie zagrożenia lezie jak piz...a i jeszcze bedzie zbierac se zakupy .Te internety ehhhh
buraczana telewizja to i prezes wielkim burakiem