Może nikt nie zrozumiał, bo co to znaczy: "Kto oddał radę nadzorczą swojej żony?!" Gdyby zapytał po polsku: czyja żona przestała zasiadać w radzie nadzorczej to może by zrozumieli. Chociaż lasu rąk pewno tez by nie zobaczył
Podejrzewam, że tej firmie pozostało około 10%. Reszta poszła dla towarzysza Yarosława, pokurcza Kurskiego, pana zero i jego żony. Tak się robi wałki, a nie zapier....dala po 16H na dobę za 10kzł.
PIS się nie sypnie, 80% ich wyborców nie rozumie pojęcia "nepotyzm", jest im ono z gruntu obce. Złodziejstwo natomiast zostało w "publicznej" skutecznie przypisane poprzedniej ekipie. Ktoś ma jakieś inne wnioski?
A coz to ten TVN nic ciekawego same klamstwa i glupie programy