Chodzę i do kościoła i na siłownię, jedno i drugie chciałbym aby było otwarte. Ale według mnie zdecydowanie większe ryzyko zarażenia jest na siłowni, gdzie ludzie ćwiczą blisko siebie, przemieszczają się, zbliżają, sapią, niektórzy ciężko dyszą, masek nie mają. Ignorantami są ci co to widzą głównie zagrożenie roznoszenia wirusa w kościele a nie widzą go na siłowni.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Generalnie to działa w obie strony, u nas ludzie jakoś tak bardzo cieszą się z cudzego nieszczęścia. I nie dotyczy to tylko wyborców PIS-u więc wstawka częściowo tylko prawdziwa.
1836 odc z serii mój komuch jest lepszy niż Twój. Zarówno Kaczynski jak i Donek powinni już dawno wisieć...