Donald Liebke nie ważne w którym roku zawsze był, jest i będzie zdrajcą i antypolską ku**ą. Mam nadzieję, że dożyję dnia kiedy ta niemiecka ku**a stanie pod ścianą.
Mieli ciezkiego przeciwnika. Na szczescie w druzynie zabraklo najlepszego napastnika bo mial do roboty w piekarni na 19ta i nie udalo mu sie zalatwic wolnego.
Kurczę . Skolim w zbroi