Jak powiedział bodajże Churchill: demarkacja nie jest najlepszym ustrojem, ale jeszcze nikt nie wynalazł lepszego. Dlaczego? Bo dwóch meneli spod budki z piwem zawsze przegłosują jednego nawet najbardziej światłego i uczciwego mędrca. Stąd tak ważna frekwencja i udział w głosowaniach. Te prawackie miernoty nie mające żadnego zajęcia żyją tylko takimi wyborami i lezą tam tłocznie.
Pomyślcie prawaki ile by wynosiło wasze wynagrodzenie bez lewackiego wymysłu jak płaca minimalna?