znam orginalniejszy sposob zostania posiadaczem takiego pojazdu.mój ojciec ma taki wozek w spadku po pijackiej zabawie mojego kuzyna.schlali sie tak .ze jedna z dziewczyn lezala na trawniku..zal bylo biduli zostawic(ależ lojalne towarzystwo! )a cieżko bylo ją targac bo szli przez cale miasto z buta do domu.jeden geniusz wymyslił rozwiązanie!!!! przy piesrwszym markecie wzieli wózek i odwiezli panne do domu.w związku .ze mieszają w bloku (ciasno)wózek trafil do taty (domek)
Wcale sie mu nie dziwie ze tak parkuje ! Jak sa tacy de**le co obijaj drzwi od samochodow i uciekaja !!! tez tak juz parkuje bo mam Cale drzwi poobijane !!
nie miał drobnych. zdarza się.