internetowe zakupy w Anglii, po czym wsiadam do czeskiego samochodu i jadę do francuskiego hipermarketu na zakupy. Po uzupełnieniu żarcia w hiszpańskie owoce, belgijski ser i greckie wino wracam do domu,
siadam na włoskiej kanapie i szukam pracy w polskiej gazecie
zastanawiając się co w tej Polsce jeszcze tak na prawdę polskiego zostało, bo już tak naprawdę ta gazeta polska nie jest!na koniec wychodzi ze w Polsce zostali tylko polscy pseudo patrioci - bez względu na partie lol
Potomstwo Komorowskiego?