W sumie inny skład grał z Albanią. Przed meczem poszedłem po piwko. Jak wróciłem, to było 1:0. Nie zdążyłem się otrząsnąć, 2:0. No i zrezygnowałem z piwa. Jedyny pozytyw to taki, że Krycha ze swoją techniką podwórkową, w końcu został wyautowany z reprezentacji. Lewy od dłuższego czasu jest bardzo nieporadny, za dużo strat, za dużo gestykulacji, za mało walki. Powoli trzeba wietrzyć reprezentację i wpuszczać świeże powietrze. Santos chyba nie spodziewał się, że jest aż tak słabo, ale w końcu trzeba zrobić jakieś cięcie i dać grać takim, którym się chce.
To jest pozdrowienie rycerzy Jana Pawła II, żeby nie przejmowali się, jednym złapanym pe****lem, bo pe**ły tam są bezpieczni.